Wabi się Kajtuś. Bardzo łagodny, choć trochę nieufny wobec nieznajomych. Ma 5 lat. Jest niewidomy, więc bardzo się o niego martwimy. W domu świetnie sobie radzi, ale na zewnątrz ma małe szanse. Zaginął 16 lipca ok. 8.30 na Chłodnej. Sąsiadka widziła go ja siedział pod oknem, ale nie mogła go wziąć, a 15 minut później już go nie było. Jego koci przyjaciel Maciek, który go "wychował" od małego kociaka bardzo za nim tęskni. Poszukiwania przy pomocy sąsiadów, znajomych, znajomych znajomych, w schronisku, przez ogłoszenia zawiodły. Ktokolwiek wie coś na jego temat, prosimy o informację.